poniedziałek, 27 lipca 2026

Nowości

Chiny grożą odwetem USA za sankcje wobec firm AI oskarżanych o kradzież modeli

PrawoPatryk Raba
Chiny grożą odwetem USA za sankcje wobec firm AI oskarżanych o kradzież modeli
Fot. United States Department of the Treasury, Wikimedia Commons (Public domain)
Spis treści
  1. Skąd spór o Kimi K3
  2. Bessent grozi wpisem na czarną listę
  3. Eksperci mają wątpliwości co do zarzutów
  4. Kontekst szerszego konfliktu

Chińskie Ministerstwo Handlu formalnie zażądało od Stanów Zjednoczonych zaprzestania gróźb sankcjami wobec chińskich firm zajmujących się sztuczną inteligencją. W oświadczeniu z 27 lipca resort nazwał amerykańskie działania pozbawionymi podstaw faktycznych i prawnych oraz określił je jako typową formę hegemonii AI.

Rzecznik resortu stwierdził, że działania USA nie mają uzasadnienia i stanowią próbę narzucenia dominacji w dziedzinie sztucznej inteligencji. Oświadczenie padło w odpowiedzi na doniesienia, że starsi urzędnicy amerykańscy publicznie wzywali do wszczęcia dochodzeń wobec chińskich firm AI w związku z zarzucaną im distylacją zaawansowanych amerykańskich modeli oraz sygnalizowali możliwość nałożenia sankcji pod pretekstem kradzieży własności intelektualnej.

Skąd spór o Kimi K3

Zarzewiem konfliktu jest premiera modelu Kimi K3 chińskiej firmy Moonshot AI, który szybko trafił na szczyt globalnych rankingów w zadaniach programistycznych. Michael Kratsios, dyrektor Biura ds. Polityki Naukowo-Technologicznej Białego Domu, oskarżył Moonshot o distylację modelu Fable należącego do Anthropic, czyli technikę trenowania mniejszego modelu na wyjściach modelu większego. Kratsios twierdził też, że Moonshot uzyskał dostęp do serwerów Nvidii z układami GB300 w Tajlandii, co rodzi pytania o możliwe naruszenie amerykańskich przepisów eksportowych.

Bessent grozi wpisem na czarną listę

Sekretarz skarbu USA Scott Bessent podtrzymał groźby sankcji, pisząc, że otwarte oprogramowanie nie oznacza otwartego sezonu na amerykańską własność intelektualną. Zapowiedział, że gdy chińskie firmy prowadzą ukryte, przemysłowe ataki distylacyjne przekraczające granicę kradzieży własności intelektualnej, na stole znajdą się sankcje i wpisy na listę podmiotów objętych restrykcjami eksportowymi.

Otwarte oprogramowanie nie oznacza otwartego sezonu na amerykańską własność intelektualną. Gdy chińskie firmy prowadzą ukryte, przemysłowe ataki distylacyjne przekraczające granicę kradzieży własności intelektualnej, na stole znajdą się sankcje i wpisy na listę Entity List - Scott Bessent, sekretarz skarbu USA

Moonshot AI zdecydowanie zaprzeczyło zarzutom. Szef działu biznesowego firmy Huang Zhenxin oświadczył chińskim mediom państwowym, że skok wydajności Kimi K3 wynika w całości z oryginalnych innowacji architektonicznych, wymieniając rozwiązania takie jak Moon Clip, Kimi Delta Attention i Attention Residuals jako źródło postępu modelu.

Eksperci mają wątpliwości co do zarzutów

Niezależni analitycy podważają wiarygodność oskarżeń o distylację. Wei Sun, główny analityk AI w Counterpoint Research, wskazał w rozmowie z CNN, że oś czasu stojąca za zarzutami jest mało przekonująca, ponieważ model Fable był dostępny na rynku zbyt krótko, by Moonshot zdążyło przeprowadzić na jego bazie pełny proces trenowania. Sama distylacja nie tłumaczy też przewagi Kimi K3 w części testów porównawczych.

Chińskie Ministerstwo Handlu odwróciło zarzut, twierdząc, że to amerykańskie firmy AI wielokrotnie korzystały z distylacji chińskich modeli podczas własnych prac badawczo-rozwojowych i procesu trenowania. Resort nie sprecyzował, jakie konkretnie środki odwetowe rozważa, ograniczając się do zapowiedzi podjęcia wszelkich niezbędnych działań w razie realnego naruszenia chińskich interesów.

Kontekst szerszego konfliktu

Spór wpisuje się w trwającą od miesięcy eskalację napięć technologicznych między Waszyngtonem a Pekinem wokół sztucznej inteligencji. Wcześniej administracja Trumpa rozważała zakaz chińskich modeli AI, co spotkało się z protestem około 200 amerykańskich startupów korzystających z tanich, otwartych modeli z Chin. USA i Chiny zapowiedziały wcześniej wrześniowe rozmowy poświęcone sztucznej inteligencji, jednak obecna wymiana oskarżeń pokazuje, że napięcie narasta zamiast słabnąć.

Dla polskich firm i programistów spór ma praktyczne znaczenie, ponieważ modele takie jak Kimi K3 są coraz częściej wybierane zamiast droższych rozwiązań Anthropic czy OpenAI ze względu na niższe koszty i otwartą licencję. Ewentualne sankcje USA lub ograniczenia eksportowe mogłyby utrudnić dostęp do tych modeli globalnie, w tym w Europie, gdzie firmy już teraz zmagają się z ograniczonym dostępem do najmocniejszych modeli amerykańskich dostawców.

Na razie żadna ze stron nie ogłosiła konkretnych działań wykonawczych. Bessent nie sprecyzował terminu ewentualnego wpisania Moonshot AI na listę Entity List, a chińskie ministerstwo nie podało żadnych szczegółów planowanych środków odwetowych. Rozstrzygnięcie sporu może zapaść dopiero podczas zapowiadanych na wrzesień rozmów amerykańsko-chińskich.

Udostępnij: