Nowości
Google udostępnia agenta Gemini Spark szerszej grupie użytkowników, Polska wciąż czeka

Google rozszerza dostęp do Gemini Spark, autonomicznego agenta do automatyzacji zadań, na subskrybentów AI Pro w USA oraz AI Ultra na całym świecie. Polska razem z resztą Europejskiego Obszaru Gospodarczego, Wielką Brytanią, Szwajcarią i Nigerią pozostaje poza zasięgiem.
Spis treści
Google poszerzył od 23 lipca 2026 roku krąg użytkowników mających dostęp do Gemini Spark, swojego osobistego agenta AI do automatyzacji dłuższych i bardziej złożonych zadań. Narzędzie, dotąd zarezerwowane dla wąskiej grupy testerów najdroższego planu AI Ultra, trafiło teraz do wszystkich subskrybentów planu AI Pro w Stanach Zjednoczonych oraz do użytkowników AI Ultra na całym świecie, z obsługą lokalnych języków.
Co dokładnie się zmieniło
Do tej pory Gemini Spark działał w trybie ograniczonego testu, dostępnego wyłącznie dla części płacących najwyższą stawkę użytkowników AI Ultra w Stanach Zjednoczonych. Teraz Google otwiera funkcję na cały rynek amerykański w ramach tańszego planu AI Pro, a jednocześnie rozszerza ją geograficznie na subskrybentów AI Ultra poza USA, dodając obsługę języków lokalnych zamiast samego angielskiego.
Google poinformował o zmianie za pośrednictwem oficjalnego konta Gemini w serwisie X, zapowiadając dalsze rozszerzenia planu AI Pro na kolejne kraje w najbliższym czasie. Firma nie podała jednak konkretnej listy państw ani harmonogramu tych kolejnych etapów.
Gemini Spark zaczyna być teraz udostępniany również subskrybentom Google AI Pro w USA, a wkrótce trafi do subskrybentów AI Pro w kolejnych krajach - Google Gemini, oficjalne konto na X
Czym jest Gemini Spark
Spark różni się od zwykłego chatbota tym, że działa w tle i wykonuje wieloetapowe zadania bez ciągłego nadzoru użytkownika. Opiera się na trzech elementach: Zadaniach, czyli wysokopoziomowych celach do zrealizowania, Harmonogramach, które uruchamiają automatyzacje na podstawie czasu lub określonych warunków, oraz Umiejętnościach, czyli zapisanych instrukcjach z kontekstem, które agent może wielokrotnie wykorzystywać.
Agent integruje się z pakietem Google Workspace, w tym z Gmailem, Kalendarzem, Dokumentami, Arkuszami, Prezentacjami, Dyskiem, Keep i Zadaniami Google. Ma też dostęp do wyszukiwarki, danych lokalizacyjnych, może wykonywać kod oraz korzystać ze zdalnej przeglądarki internetowej, by realizować dłuższe procesy badawcze czy planistyczne.
W praktyce oznacza to na przykład automatyczne przeglądanie porannej poczty i kalendarza z podsumowaniem priorytetów, przygotowywanie szkiców odpowiedzi dla wybranych nadawców, streszczanie długich wątków mailowych czy generowanie raportów na podstawie notatek ze spotkań zapisanych w Dokumentach Google. Użytkownik może mieć jednocześnie uruchomionych do 15 takich zadań.
Kto zapłaci i kto zostaje z boku
Dostęp do Sparka wciąż zależy od najdroższych planów Google. Plan AI Pro kosztuje w USA 20 dolarów miesięcznie, a AI Ultra od 100 do 200 dolarów miesięcznie w zależności od wariantu. Darmowi użytkownicy Gemini nie mają i nie będą mieć dostępu do agenta w obecnej formie rozszerzenia.
Dla europejskich, w tym polskich użytkowników, kluczowa jest jednak informacja o wyłączeniach. Google od miesięcy utrzymuje Gemini Spark poza Europejskim Obszarem Gospodarczym, Wielką Brytanią, Szwajcarią i Nigerią, prawdopodobnie z powodu wymogów regulacyjnych, w tym unijnego AI Act i przepisów o usługach cyfrowych. Rozszerzenie z 23 lipca tej sytuacji nie zmienia, obejmuje wyłącznie rynek amerykański oraz pozostałe kraje dostępne dla planu AI Ultra.
Polska perspektywa
Dla polskich firm i użytkowników indywidualnych oznacza to, że najbardziej zaawansowany agentowy produkt Google pozostaje niedostępny, mimo że konkurenci tacy jak OpenAI czy Anthropic rozwijają własne narzędzia agentowe dostępne również w Europie. Google nie skomentował, kiedy lub czy w ogóle Spark trafi na rynki objęte unijnymi regulacjami AI.
Rozszerzenie wpisuje się w szerszy trend automatyzacji zadań biurowych przez duże firmy technologiczne, które rywalizują o miano dostawcy najbardziej samodzielnego asystenta AI dla firm i klientów indywidualnych. Kolejne miesiące pokażą, czy Google zdecyduje się dostosować Sparka do wymogów unijnych, czy dalej będzie ograniczać jego dostępność do rynków poza Europą.


