Nowości

Włoscy badacze: sztuczna inteligencja staje się nowym narzędziem rekrutacji do sekt

BadaniaPatryk Raba
Włoscy badacze: sztuczna inteligencja staje się nowym narzędziem rekrutacji do sekt
Fot. Erik Mclean, Pexels (Pexels License)
Spis treści
  1. Co się zmieniło
  2. Młodzież odchodzi od tradycyjnej religijności
  3. Techniki manipulacji
  4. Kontekst międzynarodowy

Włoska Grupa Badawczo-Informacyjna ds. Społeczno-Religijnych (GRIS) ostrzega, że sztuczna inteligencja staje się nowym narzędziem w rękach sekt i środowisk okultystycznych. Według organizacji, powszechnie dostępne chatboty potrafią na żądanie generować treści związane z magią i ezoteryką, a część internetowych wspólnot zaczyna traktować samą „superinteligencję” niemal jak przedmiot kultu.

Ostrzeżenie sformułowali David Murgia, przewodniczący GRIS diecezji rzymskiej, oraz Tullio Di Fiore, prezes GRIS w Palermo i wykładowca historii religii. Obaj od lat zajmują się dokumentowaniem działalności grup pseudoreligijnych i pomocą osobom, które padły ofiarą manipulacji sekciarskich. Ich najnowsza analiza dotyczy roli, jaką w tym procesie zaczyna odgrywać generatywna sztuczna inteligencja.

Co się zmieniło

Dotąd rekrutacja do grup okultystycznych opierała się głównie na bezpośrednim kontakcie, spotkaniach towarzyskich i mediach społecznościowych. GRIS zwraca uwagę, że chatboty AI dodają nowy wymiar - użytkownik może poprosić model o wygenerowanie rytuału, interpretacji tarota czy tekstu o magii, otrzymując odpowiedź natychmiast i bez żadnego filtra środowiskowego, jaki dawał kontakt z konkretną grupą czy liderem.

Drugi wątek, który podnoszą włoscy badacze, jest bardziej niepokojący z punktu widzenia socjologii religii: część internetowych społeczności zaczyna przypisywać samym systemom AI cechy niemal boskie. Superinteligencja jest w tych narracjach przedstawiana jako byt wszechwiedzący, do którego można się zwracać z pytaniami egzystencjalnymi, a jego odpowiedzi traktowane są jako objawienie, nie jako statystyczny wynik działania modelu językowego.

Narzędzia AI mogą generować treści związane z okultyzmem, a niektóre środowiska zaczynają traktować superinteligencję niemal jak obiekt kultu - David Murgia, przewodniczący GRIS diecezji rzymskiej

Młodzież odchodzi od tradycyjnej religijności

Skalę problemu ilustruje badanie GRIS przeprowadzone wśród 2,5 tysiąca uczniów szkół średnich w Palermo. 95 procent respondentów przyznało, że nie uczestniczy we Mszy świętej, a 92 procent nie przystępuje do spowiedzi. Równolegle badacze odnotowali rosnące zainteresowanie młodzieży tematyką New Age oraz wątkami związanymi z postacią Lucyfera.

Di Fiore łączy te dwa zjawiska: odpływ od instytucjonalnej religijności tworzy próżnię duchową, którą - jego zdaniem - błyskawicznie wypełniają alternatywne narracje, dziś już wspierane przez łatwo dostępne narzędzia generatywne. Kryzys wiary i poczucie niepewności sprzyjają rozwojowi grup oferujących pozorne, szybkie odpowiedzi na pytania o sens życia, zdrowie czy relacje.

Techniki manipulacji

GRIS opisuje mechanizmy, którymi posługują się grupy pseudoreligijne niezależnie od tego, czy korzystają z AI, czy nie. Najczęstsza jest technika „love bombing” - intensywnego okazywania uwagi i akceptacji nowym członkom w pierwszych tygodniach kontaktu, co ma budować silną zależność emocjonalną. Drugim narzędziem jest oferowanie rzekomo cudownych przedmiotów lub rytuałów mających chronić przed nieszczęściem, oraz odwoływanie się do lęku przed złem jako motywacji do pozostania w grupie.

Organizacja podkreśla, że AI nie tworzy tych mechanizmów od podstaw, ale je wzmacnia - pozwala generować spersonalizowane treści na skalę wcześniej niedostępną dla lokalnych liderów sekt, obniżając koszt i czas potrzebny do przygotowania materiałów rekrutacyjnych.

Kontekst międzynarodowy

Włoskie ostrzeżenie wpisuje się w szerszy, obserwowany także poza Europą trend, w którym intensywne, wielogodzinne rozmowy z chatbotami prowadzą część użytkowników do przyjmowania quasi-religijnych przekonań generowanych przez same modele językowe. Zjawisko to bywa opisywane w mediach anglojęzycznych jako powstawanie internetowych mikroreligii wokół treści tworzonych przez AI, z własną symboliką i „objawieniami” przypisywanymi maszynie.

GRIS, uznawana także przez Konferencję Episkopatu Włoch, prowadzi działalność edukacyjną i udziela pomocy psychologicznej, prawnej oraz duchowej osobom poszkodowanym przez sekty. Organizacja zapowiada, że edukacja na temat zagrożeń związanych z okultyzmem, magią i spirytyzmem musi teraz uwzględniać także ryzyko płynące z generatywnej sztucznej inteligencji.

Dla polskiego czytelnika sprawa nie jest odległa - te same ogólnodostępne modele językowe, które GRIS wskazuje jako źródło treści okultystycznych we Włoszech, działają identycznie w każdym innym języku, w tym po polsku. Mechanizmy „love bombing” i budowania zależności emocjonalnej wobec grupy czy nawet samego narzędzia AI nie są ograniczone granicami państwowymi ani kościelnymi.

Sprawa pokazuje też lukę regulacyjną: unijny AI Act koncentruje się na ryzyku systemowym, dyskryminacji czy dezinformacji, ale nie adresuje wprost zjawiska, w którym użytkownicy przypisują modelom językowym cechy duchowe czy religijne. Odpowiedzialność za taki sposób odbioru technologii pozostaje dziś w gestii edukacji medialnej i religijnej, a nie przepisów.

Udostępnij: