Nowości

TIDAL odcina muzyce generowanej przez AI dostęp do tantiem

MuzykaPatryk Raba
TIDAL odcina muzyce generowanej przez AI dostęp do tantiem
Fot. Karolina Grabowska, Pexels (Pexels License)
Spis treści
  1. Skala problemu na Deezer
  2. Filozofia bez zakazu technologii
  3. Jak reagują inne platformy
  4. Co to oznacza dla twórców i słuchaczy

TIDAL jako pierwsza duża platforma streamingowa całkowicie odcina finansowanie muzyki generowanej w pełni przez sztuczną inteligencję. Nowa polityka weszła w życie 15 lipca 2026 roku i oznacza, że utwory rozpoznane jako w stu procentach AI-generowane nie przyniosą twórcom ani grosza - nie dostaną tantiem, nie da się ich zmonetyzować ani sprzedać bezpośrednio fanom przez platformę.

Nowe zasady TIDAL obejmują trzy elementy. Po pierwsze, każdy utwór zidentyfikowany jako w całości wygenerowany przez AI otrzymuje widoczną etykietę "AI" w interfejsie aplikacji. Po drugie, taki utwór można nadal wgrać, odtworzyć i odnaleźć w wyszukiwarce, ale nie zarobi na nim ani wykonawca, ani wytwórnia - platforma wyłącza go z systemu wypłat i sprzedaży bezpośredniej. Po trzecie, nagrania podszywające się pod głos lub wizerunek konkretnego artysty bez jego zgody są automatycznie wykrywane i usuwane z serwisu w całości.

Skala problemu na Deezer

Dane konkurencyjnego Deezera pokazują, dlaczego branża zdecydowała się na tak radykalny krok. Platforma ta jako pierwsza zaczęła w styczniu 2025 roku znakować muzykę AI specjalnym tagiem i w ciągu 2025 roku wykryła oraz oznaczyła 13,4 miliona takich utworów. W czerwcu 2026 udział w pełni AI-generowanych nagrań w dziennych uploadach przekroczył po raz pierwszy 50 procent, co przekłada się na około 90 tysięcy nowych utworów każdego dnia - jeszcze rok wcześniej, w czerwcu 2025, odsetek ten wynosił 18 procent.

Więcej uploadów nie oznacza jednak więcej słuchania. Deezer podaje, że muzyka AI stanowi zaledwie 1-3 procent wszystkich odtworzeń na platformie, bo tego typu nagrania są z automatu wykluczane z rekomendacji algorytmicznych i playlist redakcyjnych. Znacznie poważniejszy jest problem oszustw - aż 85 procent streamów w pełni AI-generowanych utworów w 2025 roku zidentyfikowano jako fraud i zdemonetyzowano, podczas gdy dla całego katalogu Deezer odsetek oszukańczych odtworzeń wynosi 8 procent.

Już prawie dwa lata walczymy z oszustwami i zmniejszaniem przychodu artystów związanym z muzyką AI - Alexis Lanternier, CEO Deezer

Filozofia bez zakazu technologii

TIDAL podkreśla, że celem nowej polityki nie jest blokowanie samej technologii, lecz ochrona zarobków twórców i przejrzystość dla słuchaczy. W opublikowanym dokumencie polityki platforma zapewnia, że artyści powinni mieć swobodę tworzenia z użyciem narzędzi AI, a słuchacze - możliwość świadomego wyboru, jakiego rodzaju treści słuchają.

Artyści powinni mieć swobodę tworzenia z użyciem narzędzi AI, a słuchacze powinni mieć autonomię wyboru rodzaju treści, których słuchają - z polityki AI TIDAL

Firma zaznacza też, że dokument to "żywy" zapis zasad, który będzie aktualizowany wraz z rozwojem technologii wykrywania i pojawianiem się nowych sposobów obchodzenia filtrów. TIDAL zastrzega sobie prawo do korekt w miarę jak twórcy i oszuści będą szukać nowych luk w systemie.

Jak reagują inne platformy

Spotify na razie nie idzie tak daleko - dopuszcza wykorzystanie AI w tworzeniu muzyki i nie obniża rankingu utworów wyłącznie za to, że powstały z pomocą sztucznej inteligencji. Zamiast tego firma koncentruje się na wykrywaniu spamu i oszustw streamingowych: w roku poprzedzającym wdrożoną we wrześniu 2025 politykę usunęła ponad 75 milionów utworów uznanych za spam, często powiązanych z manipulacją strumieniami. Apple Music pozwala dystrybutorom deklarować stopień udziału AI w nagraniu, a Qobuz ogranicza promowanie utworów tworzonych przez sztuczną inteligencję w swoich rekomendacjach.

Deezer poszedł o krok dalej niż samo oznaczanie - oferuje teraz swoją opatentowaną technologię wykrywania AI innym serwisom streamingowym, licząc na wypracowanie wspólnego standardu przejrzystości w całej branży. To sygnał, że pojedyncze, niespójne polityki poszczególnych platform mogą wkrótce ustąpić miejsca bardziej jednolitym zasadom obowiązującym cały rynek.

Co to oznacza dla twórców i słuchaczy

Dla polskich twórców korzystających z dystrybutorów cyfrowych oznacza to konieczność świadomego deklarowania, w jakim stopniu utwór powstał z użyciem AI - fałszywe oznaczenie może skutkować usunięciem nagrania z platformy. Dla słuchaczy pojawienie się etykiety "AI" przy utworach na TIDAL to pierwszy tak wyraźny sygnał na dużej platformie streamingowej, który pozwala świadomie wybierać, czy chcą wspierać twórczość w pełni generowaną maszynowo, czy wyłącznie ludzką.

Presja na pozostałe platformy będzie rosła, jeśli polityka TIDAL rzeczywiście ograniczy napływ niskiej jakości nagrań generowanych wyłącznie po to, by wyłudzać część puli tantiem. Branża muzyczna od miesięcy ostrzega, że masowe zalewanie serwisów tanią muzyką AI rozwadnia budżet przeznaczony na wypłaty dla prawdziwych artystów, niezależnie od tego, ilu słuchaczy faktycznie odtwarza te utwory.

Udostępnij: