Nowości

HBO Max testuje feed w stylu TikToka i wyszukiwarkę AI do polecania treści

WideoPatryk Raba
HBO Max testuje feed w stylu TikToka i wyszukiwarkę AI do polecania treści
Fot. Warner Bros. Discovery, Wikimedia Commons (Public domain)
Spis treści
  1. Jak działa Shorts
  2. Wyszukiwarka rozumiejąca nastrój
  3. Ryzyko spoilerów
  4. Konkurencja o czas widza

HBO Max wprowadza do swojej aplikacji mechanizmy znane dotąd z TikToka i Instagrama. Platforma Warner Bros. Discovery uruchomiła w Stanach Zjednoczonych pionowy, przewijalny feed krótkich klipów o nazwie Shorts oraz eksperymentalne narzędzie wyszukiwania konwersacyjnego Ask HBO Max, które ma rozumieć zapytania sformułowane zwykłym językiem zamiast dokładnych tytułów czy gatunków.

Jak działa Shorts

Nowa zakładka Shorts pojawia się w dolnym menu nawigacyjnym aplikacji i działa na zasadzie znanej z TikToka czy Instagram Reels: użytkownik przewija pionowo krótkie fragmenty seriali i filmów z biblioteki HBO Max, zamiast przeszukiwać katalog czy czytać opisy. System dobiera klipy pod kątem historii oglądania danego konta, a materiał obejmuje zarówno zwiastuny, jak i wybrane sceny z produkcji już dostępnych na platformie.

Kluczowy jest sposób powstawania feedu. Zamiast ręcznego wycinania tysięcy godzin materiału przez zespół montażystów, HBO Max wykorzystuje wewnętrzne narzędzie AI, które analizuje metadane na poziomie pojedynczych scen i oznacza fragmenty o dużym ładunku emocjonalnym lub wizualnym - momenty zaskoczenia, akcji czy dramatycznych zwrotów akcji. Redaktorzy platformy przeglądają te propozycje i decydują, które trafią ostatecznie do aplikacji, co ma być formą kontroli jakości nad automatycznie generowanym wyborem.

Wyszukiwarka rozumiejąca nastrój

Drugą nowością jest Ask HBO Max, funkcja wyszukiwania oparta na dużym modelu językowym, która pozwala wpisywać zapytania w naturalnej formie zamiast dokładnych tytułów. Zamiast szukać po nazwie serialu czy gatunku, użytkownik może wpisać coś w rodzaju „mam ochotę na komedię” albo „najlepszy film na wieczór z przyjaciółkami”, a system ma zinterpretować intencję i zaproponować dopasowane tytuły z katalogu.

Narzędzie startuje na razie wyłącznie na Androidzie i tylko dla dorosłych kont w USA, co sugeruje, że Warner Bros. Discovery traktuje je jako test ograniczony do jednej platformy, zanim trafi szerzej. Firma nie podała, kiedy funkcja ma opuścić fazę eksperymentalną ani czy i kiedy pojawi się poza Stanami Zjednoczonymi.

Ryzyko spoilerów

Automatyczny dobór najbardziej efektownych scen niesie oczywiste ryzyko: fragmenty wybierane przez AI jako najbardziej „chwytliwe” bywają jednocześnie kluczowymi punktami zwrotnymi fabuły. Komentatorzy zwracają uwagę, że feed w stylu Shorts może ujawniać widzom istotne wydarzenia z serialu lub filmu, zanim zdążą go obejrzeć od początku, co jest ryzykiem odmiennym od klasycznych zwiastunów przygotowywanych ręcznie pod kątem unikania spoilerów.

Konkurencja o czas widza

Decyzja HBO Max wpisuje się w szerszy trend wśród serwisów streamingowych, które przegrywają walkę o uwagę użytkowników z aplikacjami krótkich wideo. Zamiast konkurować z TikTokiem czy Instagramem wyłącznie treścią promocyjną publikowaną na tych platformach, HBO Max próbuje przenieść mechanikę przewijania bezpośrednio do własnej aplikacji, by zatrzymać widzów, którzy nie wiedzą, co obejrzeć, i w efekcie porzucają aplikację na rzecz mediów społecznościowych.

Dla polskiego rynku oznacza to możliwy kierunek, w jakim podąży HBO Max po ewentualnym rozszerzeniu testów poza USA, choć firma nie zapowiedziała jeszcze harmonogramu dla Europy. Polscy użytkownicy platformy, która w Polsce działa pod marką Max, mogą liczyć się z tym, że podobne funkcje odkrywania treści oparte na AI pojawią się w kolejnych aktualizacjach aplikacji, zgodnie z globalną strategią Warner Bros. Discovery.

Udostępnij: