Nowości

Meta wycofuje z Instagrama funkcję AI generującą zdjęcia z cudzym wizerunkiem

PrawoPatryk Raba
Fot. Adobe Stock

Po kilku dniach krytyki, w tym ze strony agencji talentów CAA, Meta zdjęła z Instagrama funkcję Muse Image, która pozwalała generować obrazy z wizerunkiem dowolnego publicznego konta bez informowania jego właściciela. To zwrot w sprawie, którą Meta broniła jeszcze tydzień wcześniej.

Spis treści
  1. Domyślnie włączone, trudne do wyłączenia
  2. Szybki zwrot Meli
  3. Kolejny epizod w sporze o AI i wizerunek

Meta wycofała w piątek z Instagrama funkcję Muse Image, generator obrazów AI, który pozwalał tworzyć grafiki z wizerunkiem dowolnego publicznego konta, wystarczyło oznaczyć je znakiem @. Decyzja zapadła zaledwie kilka dni po premierze narzędzia, gdy fala krytyki objęła zarówno zwykłych użytkowników, jak i agencje reprezentujące gwiazdy.

Muse Image miało być kreatywnym narzędziem do generowania obrazów inspirowanych publicznymi kontami na Instagramie. W praktyce oznaczało to, że każdy użytkownik mógł wygenerować grafikę odwołującą się do wyglądu innej, publicznej osoby, bez jej wiedzy i bez powiadomienia o tym, że jej wizerunek został wykorzystany.

Domyślnie włączone, trudne do wyłączenia

Sercem kontrowersji był domyślny mechanizm działania funkcji. Zamiast pytać użytkowników o zgodę na wykorzystanie ich zdjęć, Meta zastosowała model opt-out: każde konto z publicznym profilem było automatycznie dostępne dla generatora, dopóki właściciel sam nie znalazł opcji wyłączenia tej możliwości w ustawieniach. Dla wielu twórców i zwykłych użytkowników oznaczało to, że o istnieniu funkcji dowiadywali się dopiero z mediów społecznościowych, nie z powiadomienia od Instagrama.

Krytycy zwracali uwagę, że taki mechanizm otwiera furtkę do nadużyć zbliżonych do znanych już przypadków wykorzystywania AI do tworzenia nieautoryzowanych, zmienionych wizerunków znanych osób. Agencja CAA, reprezentująca część największych nazwisk Hollywood, bezpośrednio zwróciła się do Meli z żądaniem zmiany podejścia.

Szybki zwrot Meli

Firma ustąpiła szybciej niż w wielu wcześniejszych sporach o prywatność i AI. W oświadczeniu opublikowanym w piątek Meta przyznała, że funkcja nie spełniła oczekiwań i zapowiedziała jej całkowite usunięcie z platformy, bez podawania daty ewentualnego powrotu w zmienionej formie.

Naszym zamiarem było dostarczenie użytkownego narzędzia kreatywnego i danie ludziom kontroli nad tym, czy ich publiczne treści mogą być w ten sposób wykorzystywane. Usłyszeliśmy opinie, że ta funkcja nie trafiła w sedno, więc nie jest już dostępna - oświadczenie Meta

Kolejny epizod w sporze o AI i wizerunek

To już drugi w ostatnich tygodniach przypadek, gdy Meta musiała tłumaczyć się z generowania przez AI treści opartych na wizerunkach użytkowników Instagrama bez wyraźnej zgody. Sprawa pokazuje, że presja regulacyjna i społeczna wokół wykorzystania cudzego wizerunku przez generatory obrazów rośnie szybciej, niż firmy technologiczne są w stanie przewidzieć w testach przedpremierowych.

Dla polskich użytkowników Instagrama incydent jest przypomnieniem, że domyślne ustawienia prywatności kont publicznych bywają wykorzystywane przez nowe funkcje AI zanim jeszcze zdążą się o nich dowiedzieć z oficjalnych kanałów. Sprawa może też przyspieszyć dyskusję w Unii Europejskiej o tym, czy generatory obrazów oparte na cudzych profilach społecznościowych wymagają wyraźnej zgody z góry, a nie możliwości wycofania się po fakcie.

Źródła: TechCrunch (techcrunch.com), Variety (variety.com), Fox 10 Phoenix (fox10phoenix.com)

Udostępnij: