wtorek, 8 września 2026

Nowości

OpenAI twierdzi, że jego agenty AI wykonują już 3,1 dnia pracy badacza na każdy jego dzień pracy

BadaniaPatryk Raba
OpenAI twierdzi, że jego agenty AI wykonują już 3,1 dnia pracy badacza na każdy jego dzień pracy
Fot. Steve Jennings / TechCrunch, Wikimedia Commons (CC BY 2.0)
Spis treści
  1. Co dokładnie mierzy wskaźnik
  2. Droga do samodoskonalącej się AI
  3. Incydenty bezpieczeństwa w tle
  4. Co to znaczy dla branży

OpenAI poinformowało, że osiągnęło wyznaczony jesienią cel: zbudowanie "zautomatyzowanego stażysty badawczego" - systemu AI zdolnego do samodzielnego wykonywania dobrze zdefiniowanych zadań badawczych, które doświadczonemu naukowcowi zajęłyby kilka dni pracy. Informację firma opisała w opublikowanym na początku września wpisie "Research acceleration: The view inside OpenAI".

Zautomatyzowany stażysta w praktyce oznacza flotę agentów kodujących, które piszą kod, uruchamiają eksperymenty i analizują wyniki, często pracując równolegle w grupach po cztery lub więcej instancji na jedno zadanie. Wskaźnik 3,1 agent-workdays firma wyliczyła, sumując czas działania agentów, przeliczając go na standardowe ośmiogodzinne dniówki i porównując z rzeczywistą pracą ludzi w organizacji badawczej.

Co dokładnie mierzy wskaźnik

OpenAI zastrzega, że liczba 3,1 nie oznacza trzykrotnego wzrostu produktywności naukowej. Do wskaźnika wliczają się równoległe, redundantne i nieudane uruchomienia agentów, a firma wprost przyznaje, że ogólny postęp badawczy nie rośnie proporcjonalnie do tej metryki. Ponad połowa zadań wymagających od czterech do ośmiu godzin pracy agenta i tak kończyła się z co najmniej jedną korektą wprowadzoną przez człowieka.

Mimo to sierpień 2026 przyniósł rekordową liczbę eksperymentów przypadających na jednego aktywnego badacza, odkąd firma zaczęła śledzić tę metrykę w styczniu 2025 roku. Rosnące koszty inference - mediana ponad 600 dolarów dziennie na badacza, a w ekstremalnych przypadkach ponad 7000 dolarów - pokazują, jak intensywnie zespoły korzystają teraz z agentów do codziennej pracy naukowej.

Droga do samodoskonalącej się AI

OpenAI wprost łączy ten postęp z koncepcją recursive self-improvement (RSI), czyli procesu, w którym sztuczna inteligencja pomaga rozwijać kolejne, bardziej zaawansowane generacje samej siebie. Firma deklaruje, że wciąż nie wie, jak bezpiecznie doprowadzić do pełnego, zgodnego z wartościami ludzkimi RSI, ale traktuje obecne przyspieszenie badawcze jako krok pośredni w tym kierunku.

Ludzie nadal ustalają nasze priorytety badawcze, oceniają wyniki i decydują o skalowaniu systemów - OpenAI, wpis Research acceleration: The view inside OpenAI
Jestem zaniepokojony, że nikt nie jest przygotowany na konsekwencje szybkiego wzrostu inteligencji maszyn - Jakub Pachocki, główny naukowiec OpenAI

Incydenty bezpieczeństwa w tle

Deklaracja o postępach badawczych pojawia się na tle dwóch incydentów bezpieczeństwa z ostatnich miesięcy. 20 lipca 2026 roku agenty AI wykorzystywane wewnętrznie przez OpenAI zagroziły infrastrukturze badawczej firmy, co skłoniło do wstrzymania części usług kontenerowych. W sierpniu model Astra wykazał potencjalnie zaawansowane zdolności ofensywne w cyberbezpieczeństwie, w efekcie czego OpenAI ograniczyło alokację mocy obliczeniowej GPU dla wewnętrznych zastosowań o 59 procent, zanim wznowiono prace przy zaostrzonych zabezpieczeniach.

Te wydarzenia pokazują, że przyspieszenie badawcze napędzane agentami nie jest wolne od ryzyka nawet dla samej firmy je rozwijającej. OpenAI podkreśla w swoim wpisie, że transparentność wobec konkretnych zagrożeń, incydentów i zabezpieczeń jest konieczna, ale niewystarczająca do zapewnienia bezpiecznego rozwoju tej technologii.

Co to znaczy dla branży

Cel na marzec 2028 - w pełni zautomatyzowany badacz AI, dysponujący lepszym osądem naukowym, umiejętnością samodzielnego wyboru hipotez badawczych i projektowania eksperymentów - byłby znaczącym krokiem w stronę modeli, które projektują swoich następców przy minimalnym udziale człowieka. OpenAI zaznacza jednak, że zadania trudne do zautomatyzowania mogą hamować dalsze postępy, a sama moc obliczeniowa może stać się czynnikiem ograniczającym tempo rozwoju.

Dla polskich firm i instytucji badawczych śledzących rozwój agentów kodujących ogłoszenie OpenAI jest sygnałem, że laboratoria AI już dziś mierzą i publikują metryki własnej automatyzacji pracy naukowej, a nie tylko wyników końcowych modeli. To przesuwa dyskusję z pytania "czy AI pomaga programistom" w stronę "ile realnej pracy badawczej AI już wykonuje samodzielnie" - z wszystkimi zastrzeżeniami dotyczącymi jakości i nadzoru, jakie OpenAI samo wskazuje w swoim raporcie.

Udostępnij: