Nowości
Badanie MEN: uczniowie z platformą AI radzą sobie lepiej z matematyką

Spis treści
Ministerstwo Edukacji Narodowej przedstawiło wyniki jednego z największych jak dotąd badań nad wykorzystaniem sztucznej inteligencji w polskich szkołach podstawowych. Ponad 11 tysięcy uczniów klas IV-V przez kilka miesięcy uczyło się matematyki częściowo z pomocą platformy zeszyt.online, a wyniki grupy korzystającej z narzędzia okazały się wyższe niż grupy uczącej się metodami tradycyjnymi.
Co to jest zeszyt.online
Platforma zeszyt.online powstała w zespole Wydziału Matematyki i Nauk Informacyjnych Politechniki Warszawskiej. System działa jak inteligentny zeszyt ćwiczeń: analizuje odpowiedzi ucznia, rozpoznaje, w którym miejscu pojawiają się trudności, i na tej podstawie dobiera kolejne zadania do jego poziomu oraz sposobu pracy. Nauczyciel zachowuje kontrolę nad procesem, bo to on wybiera zakres materiału i śledzi postępy klasy w panelu nauczyciela.
To odróżnia narzędzie od popularnych chatbotów, które uczeń może wykorzystać do błyskawicznego rozwiązania zadania bez zrozumienia go. Zeszyt.online został zaprojektowany jako pomoc dydaktyczna wbudowana w lekcję, nie jako zamiennik pracy ucznia.
Jak wyglądało badanie
Do badania zaproszono ponad 20 tysięcy uczniów przechodzących z klasy IV do V, podzielonych na grupę eksperymentalną (korzystającą z platformy) i grupę kontrolną (uczącą się metodami tradycyjnymi). Ostatecznie pełne dane pomiarowe udało się zebrać dla 11 439 uczniów, w tym 5958 z grupy eksperymentalnej i 5481 z grupy kontrolnej. Udział wzięło 479 szkół w 113 gminach, a skład uczestników był niemal idealnie równy pod względem płci.
Obie grupy startowały z porównywalnym poziomem umiejętności matematycznych. Po zakończeniu badania uczniowie korzystający z zeszyt.online osiągnęli wyższe wyniki niż grupa kontrolna, co IBE-PIB uznaje za dowód pozytywnego wpływu narzędzia na naukę matematyki w tym wieku.
Jak oceniają narzędzie uczniowie i nauczyciele
Wśród uczniów, którzy faktycznie korzystali z platformy, 74,9 procent zadeklarowało, że lubi z niej korzystać, a 81,7 procent oceniło ją jako łatwą w obsłudze. 67,6 procent stwierdziło, że narzędzie pomogło im w nauce matematyki. Znacząca większość, 87,3 procent, chce kontynuować pracę z systemem, a 85,3 procent chciałoby mieć z nim regularną, cotygodniową godzinę matematyki.
Podobnie entuzjastycznie wypowiadali się nauczyciele: 73,1 procent zdecydowanie chce kontynuować korzystanie z narzędzia, a kolejne 23,7 procent odpowiedziało "raczej tak". Oznacza to, że niemal wszyscy nauczyciele biorący udział w badaniu widzą sens dalszej pracy z platformą.
W dobie AI ważne jest korzystanie z technologii tak, by przynosiła rzeczywiste korzyści uczniom - Katarzyna Lubnauer, wiceminister edukacji
Stanowisko ministerstwa i dalsze plany
Wiceminister edukacji Katarzyna Lubnauer podkreśliła, że sztuczna inteligencja ma wspierać nauczyciela, a nie go zastępować. Resort zapowiedział, że szkoły mogą już teraz kontynuować pracę z platformą, a zakup narzędzi cyfrowych tego typu można finansować w ramach rządowego programu Cyfrowy Uczeń. Pełny raport z badania ma zostać opublikowany przed wakacjami.
To jeden z pierwszych przypadków, gdy polskie ministerstwo edukacji opiera decyzję o wsparciu konkretnego narzędzia AI na kontrolowanym badaniu z grupą kontrolną, a nie tylko na deklaracjach producenta czy pilotażu bez porównania wyników.
Wyniki kontrastują z wcześniejszymi doniesieniami o mieszanym wpływie AI na naukę, w tym z badaniami pokazującymi, że korzystanie z chatbotów przy pracach domowych bywa powiązane z gorszymi wynikami na egzaminach, gdy uczniowie polegają na gotowych odpowiedziach zamiast rozwiązywać zadania samodzielnie. Zeszyt.online, w odróżnieniu od ogólnego chatbota, ma budować rozumienie materiału krok po kroku, a nie dostarczać gotowych rozwiązań.
Dla nauczycieli matematyki i dyrektorów szkół wyniki badania to sygnał, że dobrze zaprojektowane narzędzie AI dopasowane do konkretnego przedmiotu i wieku uczniów może realnie pomóc w nauce, a nie tylko przyspieszyć odrabianie zadań. Dla samorządów oznacza to też konkretną ścieżkę finansowania zakupu takich systemów z już istniejącego programu, bez czekania na nowe przepisy dotyczące AI w edukacji.


