Nowości

Google publikuje raport ATLAS: AI dotyka 68 procent zawodów, ale automatyzuje mniej niż 10 procent zadań

BadaniaPatryk Raba
Google publikuje raport ATLAS: AI dotyka 68 procent zawodów, ale automatyzuje mniej niż 10 procent zadań
Fot. Adobe Stock

Nowy raport Google oparty na 14,6 mln rozmów z Gemini pokazuje, że sztuczna inteligencja obejmuje większość zawodów w gospodarce, ale w praktyce zastępuje tylko ułamek pojedynczych zadań, a nie całe stanowiska.

Spis treści
  1. Co pokazuje raport
  2. AI jako współpracownik, nie zastępstwo
  3. Życie prywatne dominuje nad pracą
  4. Rachunek zarobków i skala danych
  5. Co to znaczy dla firm i pracowników

Google opublikował pierwszą edycję raportu ATLAS, największego jak dotąd badania tego, jak ludzie faktycznie korzystają ze sztucznej inteligencji w pracy i poza nią. Wnioski są konkretne: AI dotarła już do dwóch trzecich zawodów w gospodarce, ale w typowym stanowisku obejmuje zaledwie jedną piątą wykonywanych zadań, a pełna automatyzacja pracy zdarza się rzadko.

Co pokazuje raport

Raport nosi nazwę ATLAS, skrót od Activity, Task, Landscape and Adoption Study. Autorami są Zanna Iscenko, szefowa zespołu AI & Economy w Google, oraz Scott Strand, szef działu StratOps, wraz z piętnastoma innymi badaczami z Google i Google DeepMind. Do analizy wykorzystano narzędzie OCTO od Google DeepMind, które kategoryzuje rozmowy z AI według branż, zawodów i konkretnych zadań, jednocześnie usuwając dane osobowe i wrażliwe informacje jeszcze przed agregacją wyników.

Największym zaskoczeniem nie jest sam zasięg AI, lecz to, jak płytko sięga w strukturę poszczególnych stanowisk. Firma podkreśla, że mniej niż 10 procent interakcji roboczych kończy się pełną automatyzacją zadania, a przeciętny pracownik korzysta z AI do wykonania tylko części swoich obowiązków, nie całego zawodu.

AI jako współpracownik, nie zastępstwo

Według Google większość interakcji w pracy dotyczy zadań o charakterze wspomagającym, czyli generowania pomysłów, opracowywania strategii, wyszukiwania informacji i uczenia się nowych umiejętności. Model, który wyłania się z danych, bliższy jest współpracy człowieka z narzędziem niż zastępowania pracownika przez algorytm.

Raport zwraca uwagę na zaskakującą grupę użytkowników: mechaników samochodowych i techników przemysłowych, którzy dwukrotnie częściej niż inni pracownicy sięgają po multimodalne funkcje AI, czyli analizę zdjęć i nagrań wideo, do diagnostyki usterek w czasie rzeczywistym oraz nauki obsługi skomplikowanych maszyn.

Życie prywatne dominuje nad pracą

Z danych Google wynika, że zdecydowana większość, ponad 86 procent, wszystkich interakcji z narzędziami AI nie ma nic wspólnego z pracą zawodową. Ludzie używają Gemini i podobnych narzędzi przede wszystkim w codziennym życiu, do zadań domowych, planowania, nauki czy rozrywki, a dopiero w dalszej kolejności do obowiązków służbowych.

Raport pokazuje też wyraźną korelację między zamożnością kraju a intensywnością korzystania z AI: wzrost PKB per capita o 1 procent wiąże się ze wzrostem liczby rozmów z AI o 0,9 procent. Wyjątkami od tej reguły są niektóre kraje o średnim dochodzie w Ameryce Południowej oraz na Bliskim Wschodzie, gdzie adopcja AI jest wyższa, niż wskazywałby na to sam poziom PKB.

Rachunek zarobków i skala danych

Google podaje też dane o zarobkach użytkowników korzystających z AI w pracy: mediana wynagrodzenia amerykańskiego pracownika objętego badaniem, ważona zatrudnieniem, wynosi 62 252 dolary rocznie, natomiast po zważeniu liczbą prowadzonych rozmów z AI rośnie do 82 919 dolarów. Oznacza to, że osoby zarabiające więcej i wykonujące bardziej złożone zadania intelektualne prowadzą z AI proporcjonalnie więcej rozmów niż pracownicy o niższych zarobkach.

Skala samego badania jest bezprecedensowa jak na tego typu analizy rynku pracy: prawie 14,7 miliona interakcji to znacznie więcej niż próby wykorzystywane dotąd w ankietach czy badaniach ekonomicznych opartych na deklaracjach respondentów. Google podkreśla, że dane pochodzą z realnego użycia narzędzi, a nie z deklaracji w kwestionariuszach, co ma czynić wnioski bardziej wiarygodnymi niż wcześniejsze prognozy dotyczące automatyzacji miejsc pracy.

Co to znaczy dla firm i pracowników

Dla polskich firm i pracowników raport ATLAS dostarcza argumentu przeciw najbardziej alarmistycznym scenariuszom masowej likwidacji stanowisk przez AI, choć nie neguje, że praca się zmienia. Skoro nawet w gospodarce najbardziej zaawansowanej pod względem adopcji AI automatyzacja obejmuje pojedyncze zadania, a nie całe zawody, oznacza to, że kluczowa staje się umiejętność wplatania narzędzi AI w istniejące obowiązki, a nie oczekiwanie na ich całkowite zastąpienie.

Google zapowiada, że ATLAS będzie publikowany cyklicznie, co pozwoli śledzić, jak zmienia się głębokość wykorzystania AI w poszczególnych zawodach w kolejnych miesiącach. Firma udostępniła też pełną metodologię i dane w formie dokumentu badawczego, otwierając je do analizy przez niezależnych ekonomistów, w tym współpracujących przy projekcie Diane Coyle z Uniwersytetu Cambridge i Davida Autora z MIT.

Udostępnij: