Nowości

Polski zespół Brave Mind Fighters w czołowej czwórce światowego turnieju walk robotów

Polska scenaPatryk Raba
Polski zespół Brave Mind Fighters w czołowej czwórce światowego turnieju walk robotów
Fot. Adobe Stock
Spis treści
  1. Droga do finału
  2. Kim są Brave Mind Fighters
  3. Sztuki walki jako wzorzec ruchu
  4. Co dalej dla zespołu

Polski zespół Brave Mind Fighters awansował do czołowej czwórki międzynarodowego turnieju walk robotów humanoidalnych URKL 2026, rozgrywanego w chińskim Shenzhen. To jedyna ekipa z Europy, która dotarła tak daleko wśród ponad 200 drużyn zgłoszonych do rywalizacji, a swojego robota nauczyła walczyć między innymi dzięki nagraniom ruchu prawdziwego specjalisty od sztuk walki.

Droga do finału

Turniej URKL, czyli Ultimate Robot Knock-out Legend, to organizowana przez chińską firmę EngineAI liga walk robotów humanoidalnych. Do rywalizacji zgłosiło się ponad 200 zespołów z kilkunastu krajów, w tym z Chin, Stanów Zjednoczonych i Europy. Po etapie kwalifikacji online do finałowej fazy w Shenzhen przeszła grupa kilkudziesięciu drużyn, a Brave Mind Fighters uplasował się wśród najlepszej czwórki na świecie.

Kluczowa różnica względem wcześniejszych pokazów robotów walczących w Chinach polega na tym, że wszystkie zespoły w URKL pracują na identycznym sprzęcie - humanoidalnym robocie EngineAI T800, mierzącym 173 centymetry i ważącym od 75 do 85 kilogramów w zależności od wersji. Skoro maszyna jest taka sama dla wszystkich, o wyniku decyduje wyłącznie jakość oprogramowania, danych treningowych i algorytmów sterowania ruchem, a nie przewaga sprzętowa.

Kim są Brave Mind Fighters

Zespół tworzy siedmioro polskich inżynierów i badaczy sztucznej inteligencji: Arkadiusz Cybulski, Piotr Gerke, Konrad Suchodolski, Nikodem Kuliś, Walery Kusznirski, Jacek Caban i Piotr Zarzycki. Trzon grupy wywodzi się z Koła Naukowego Humanoid na Wydziale Mechatroniki Politechniki Warszawskiej, do którego dołączyli studenci Wydziału Elektroniki i Technik Informacyjnych.

Projekt wspierają też HumanTech Center Uniwersytetu SWPS oraz środowisko skupione wokół inicjatyw takich jak Śniadania Robotyczne i społeczność wokół polskiego modelu językowego Bielik. Zespół podkreśla, że działa niezależnie, bez wsparcia dużych korporacji, i aktywnie szuka sponsorów oraz partnerów strategicznych na wyjazd do Chin i dostęp do infrastruktury laboratoryjnej.

Sztuki walki jako wzorzec ruchu

Zamiast ręcznie programować każdy cios i unik, zespół postawił na uczenie ze wzmocnieniem - robot w symulacji powtarza sekwencje ruchów miliony razy, aż nauczy się utrzymywać równowagę, zadawać ciosy i reagować na kontakt z przeciwnikiem. Punktem wyjścia były jednak realne ruchy człowieka: drużyna nagrała ruch zaprzyjaźnionego kaskadera i specjalisty od sztuk walki, którego ciało posłużyło jako wzorzec dla maszyny.

Nagrania trafiły do autorskiego systemu motion capture zbudowanego przez studentów tanim kosztem, z użyciem kamer Xbox Kinect. Zarejestrowany ruch przechodził następnie proces retargetingu, czyli przenoszenia sekwencji ruchowych z modelu ciała człowieka na model robota, z zachowaniem poprawnej postawy, tempa i ciągłości.

Stworzyliśmy własny, niedrogi system motion capture, a potem przenieśliśmy zarejestrowane ruchy na model robota - Konrad Suchodolski, Brave Mind Fighters

Co dalej dla zespołu

Kolejny etap to wyjazd do Shenzhen, gdzie zespół po raz pierwszy przetestuje swoje algorytmy na fizycznym egzemplarzu robota EngineAI T800 dostarczonym przez organizatora, zamiast wyłącznie w symulacji. Nagrodą główną turnieju jest złoty pas mistrzowski wart 10 milionów juanów, czyli około 1,44 miliona dolarów, choć dla drużyny liczy się przede wszystkim doświadczenie w pracy z fizyczną sztuczną inteligencją.

Dla polskiej robotyki i środowiska AI to rzadka okazja pokazania się na arenie zdominowanej przez chińskie firmy, które od miesięcy prezentują roboty humanoidalne tańczące, biegające maratony i walczące w klatce. Sukces studenckiego zespołu bez wsparcia korporacyjnego kontrastuje z modelem chińskich gigantów robotyki, inwestujących w rozwój humanoidów miliardy dolarów.

Zespół zapowiada, że niezależnie od wyniku w Shenzhen, zdobyte doświadczenie i opracowane narzędzia - własny silnik treningowy oraz tani system przechwytywania ruchu - zamierza wykorzystać w dalszych projektach badawczych związanych z Physical AI, czyli sztuczną inteligencją działającą w realnym świecie fizycznym, a nie tylko w symulacjach czy na czacie.

Udostępnij: