Nowości

Polski DataWalk zastępuje Palantira w amerykańskim Departamencie Sprawiedliwości

Polska scenaPatryk Raba
Fot. DataWalk, Wikimedia Commons (CC BY-SA 4.0)

Wrocławska spółka DataWalk, notowana na warszawskiej giełdzie, wygrała kontrakt z sekcją antyprania pieniędzy amerykańskiego Departamentu Sprawiedliwości, wypierając z niego Palantira. To pierwsze zlecenie w ramach pięcioletniej umowy ramowej wartej do 500 milionów dolarów.

Spis treści
  1. Cyfrowa tablica korkowa dla śledczych
  2. Rywal Palantira na jego terenie
  3. Klienci od banków po organy ścigania
  4. Wyniki finansowe i kurs akcji
  5. Znaczenie dla polskiej sceny technologicznej

Amerykański Departament Sprawiedliwości wybrał polską platformę analityczną DataWalk do obsługi sekcji zajmującej się praniem pieniędzy i odzyskiwaniem mienia, zastępując nią dotychczasowe rozwiązanie Palantira. To jeden z najbardziej konkretnych dowodów na to, że europejska firma może wygrać z amerykańskim gigantem na jego własnym podwórku, w dodatku w newralgicznym obszarze bezpieczeństwa finansowego państwa.

Cyfrowa tablica korkowa dla śledczych

DataWalk powstał z technologii stworzonej przez współzałożyciela i dyrektora technicznego Krystiana Piećko, wywodzącej się pierwotnie z systemu do zarządzania archiwami pod nazwą PiLab. Z czasem projekt przekształcił się w platformę analityczną klasy enterprise, którą dziś porównuje się do cyfrowej wersji tablicy korkowej używanej przez detektywów do łączenia poszlak.

System pozwala łączyć rozproszone dane z wielu źródeł i wykonywać zapytania grafowe na miliardach powiązanych ze sobą obiektów, wykrywając ukryte wzorce i podejrzane relacje. W praktyce oznacza to możliwość prześledzenia sieci powiązań finansowych, transakcji i podmiotów w skali, która ręcznie byłaby niemożliwa do ogarnięcia przez analityków.

Rywal Palantira na jego terenie

Palantir od lat uchodzi za dominującego dostawcę tego typu narzędzi dla amerykańskich instytucji rządowych i sił bezpieczeństwa, w tym armii, z kontraktami liczonymi w miliardach dolarów. Wyparcie go z konkretnego zastosowania w Departamencie Sprawiedliwości przez znacznie mniejszą, polską spółkę jest więc wydarzeniem, które wykracza poza zwykłą wygraną przetargu.

DataWalk podkreśla różnicę w podejściu do danych klienta. W przeciwieństwie do modelu Palantira, firma zapewnia pełną kontrolę nad danymi i infrastrukturą po stronie klienta, bez konieczności obecności inżynierów dostawcy w systemach oraz z pełną przejrzystością operacji analitycznych.

Jesteśmy polską, suwerenną platformą analizy danych, która zdobyła zaufanie amerykańskich instytucji federalnych - Paweł Wieczyński, prezes DataWalk

Klienci od banków po organy ścigania

Platforma DataWalk trafiła już do takich instytucji finansowych jak Ally Bank, Barclays, Rabobank czy Morgan Stanley, gdzie wspiera wykrywanie oszustw i prania pieniędzy. Case study Ally Bank pokazuje skalę potencjalnych korzyści: bank zidentyfikował dzięki systemowi ponad 20 milionów dolarów potencjalnych strat wynikających z oszustw, a wartość biznesową uzyskał już po 19 tygodniach wdrożenia.

Spółka deklaruje też własne ograniczenia etyczne, odmawiając sprzedaży swojego oprogramowania krajom objętym sankcjami oraz reżimom budzącym wątpliwości co do przestrzegania praw człowieka. To pozycjonowanie, które ma odróżniać DataWalk od konkurentów kojarzonych czasem z mniej transparentnym wykorzystaniem danych obywateli.

Wyniki finansowe i kurs akcji

Mimo rosnących przychodów spółka wciąż raportuje straty. W pierwszym kwartale 2026 roku DataWalk odnotował 4,03 miliona złotych przychodu, przy skorygowanej stracie EBITDA na poziomie 11,76 miliona złotych. Zarząd tłumaczy to sezonowością kontraktów sektora publicznego, które w dużej części domykane są w drugiej połowie roku, i podtrzymuje cel wzrostu przychodów rzędu 70 procent CAGR zarówno w 2026 roku, jak i w perspektywie długoterminowej.

Kluczowym elementem strategii była zmiana modelu licencjonowania na subskrypcyjny, która pozwoliła podnieść marżę brutto do poziomu bliskiego 80 procent. Akcje spółki notowane są na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie pod tickerem DAT.

Znaczenie dla polskiej sceny technologicznej

Dla polskiego sektora technologicznego kontrakt z Departamentem Sprawiedliwości USA ma wymiar wizerunkowy wykraczający poza samą spółkę. Pokazuje, że rodzima firma może konkurować o kontrakty rządowe z amerykańskimi gigantami w obszarze, gdzie zaufanie do dostawcy liczy się równie mocno co same możliwości technologiczne systemu.

W kontekście europejskich dążeń do cyfrowej suwerenności i ograniczenia zależności od amerykańskich platform danych, sukces DataWalk może być traktowany jako argument za tym, że europejskie alternatywy dla narzędzi typu Palantir są już dziś technologicznie dojrzałe i wdrożone w praktyce, a nie tylko na etapie planów.

Źródła: Gazeta Prawna (gazetaprawna.pl), DataWalk (datawalk.com), StockWatch (stockwatch.pl)

Udostępnij: