poniedziałek, 7 września 2026

Nowości

Koalicja z Europy Środkowej proponuje wspólny fundusz AI w formacie Trójmorza

RynekPatryk Raba
Koalicja z Europy Środkowej proponuje wspólny fundusz AI w formacie Trójmorza
Fot. Adobe Stock

Cyfrowa Polska i partnerzy z Czech, Słowacji i Rumunii chcą stworzyć regionalny fundusz inwestycyjny na sztuczną inteligencję oparty na formacie Trójmorza, by zatrzymać odpływ kapitału i innowacji z regionu do USA.

Spis treści
  1. Fundusz w formacie Trójmorza
  2. Skala odpływu kapitału
  3. Postulaty wobec AI Act
  4. Znaczenie dla Polski

Organizacje biznesowe z czterech krajów Europy Środkowo-Wschodniej przedstawiły propozycję powołania wspólnego funduszu inwestycyjnego na sztuczną inteligencję, budowanego w formacie Trójmorza. Inicjatorzy przekonują, że bez własnego kapitału region pozostanie wyłącznie odbiorcą technologii tworzonych gdzie indziej, mimo że dysponuje kadrami i firmami zdolnymi do tworzenia własnych rozwiązań AI.

Propozycję ogłosiła CEE Digital Coalition, koalicja organizacji branżowych z Polski, Czech, Słowacji i Rumunii. Po stronie polskiej stoją Związek Cyfrowa Polska oraz Business & Science Poland, po czeskiej AAVIT, czyli stowarzyszenie zajmujące się badaniami stosowanymi w IT, a po rumuńskiej ANIS. Wspólny raport koalicji trafił do publicznej debaty przy okazji Forum Ekonomicznego w Karpaczu, jednej z największych konferencji gospodarczych w tej części Europy.

Fundusz w formacie Trójmorza

Sercem propozycji jest CEE AI Fund, czyli fundusz oparty na partnerstwie publiczno-prywatnym. Miałby oferować finansowanie kapitałowe, gwarancje oraz mechanizmy koinwestycji dla firm z regionu rozwijających technologie AI. Autorzy pomysłu chcą wykorzystać istniejący format Inicjatywy Trójmorza, czyli platformy współpracy państw leżących między Bałtykiem, Adriatykiem i Morzem Czarnym, znanej dotąd głównie z projektów infrastrukturalnych i energetycznych, a nie technologicznych.

Autorzy raportu argumentują, że region dysponuje skalą, która uzasadnia własną politykę inwestycyjną w AI. Europa Środkowo-Wschodnia liczy około 150 milionów mieszkańców i generuje 2,5 biliona euro produktu krajowego brutto, czyli więcej niż niejedno duże państwo członkowskie UE osobno. Mimo to kapitał wysokiego ryzyka kierowany do firm AI z regionu pozostaje marginalny na tle Stanów Zjednoczonych.

Naszym celem nie może być już tylko doganianie innych, mamy zasoby, by stać się ośrodkiem, w którym AI jest realnie tworzona, a nie tylko kupowana - Tomasz Snażyk, CEO AI Chamber CEE

Skala odpływu kapitału

Dane przywołane w raporcie pokazują skalę problemu. W 2025 roku amerykańskie spółki AI przyciągnęły 75 procent globalnego kapitału venture capital skierowanego do tego sektora, co odpowiada około 194 miliardom euro. Unia Europejska w tym samym okresie otrzymała zaledwie 6 procent globalnych środków VC na AI, czyli 15,8 miliarda euro, rozłożonych na wszystkie 27 państw członkowskich.

Dysproporcja przekłada się na tempo wdrażania technologii w gospodarce. Według danych przywołanych przez koalicję poziom adopcji AI w polskich firmach wynosi 8,4 procent, podczas gdy średnia unijna sięga około 20 procent. Autorzy raportu wiążą to bezpośrednio z brakiem lokalnego kapitału na rozwój i skalowanie rodzimych rozwiązań, co skłania najbardziej obiecujące zespoły do przenoszenia się za ocean lub sprzedaży technologii zagranicznym inwestorom na wczesnym etapie.

Powinniśmy oprzeć się na tym, w czym nasz region tradycyjnie jest dobry, usunąć bariery uniemożliwiające firmom skalowanie się i zadbać, by unijne przepisy wspierały innowacje, a nie je ograniczały - Michał Kanownik, prezes Cyfrowej Polski

Postulaty wobec AI Act

Drugim filarem propozycji jest zmiana podejścia do wdrażania unijnego AI Act. Koalicja apeluje o odroczenie kluczowych obowiązków wynikających z rozporządzenia w tych obszarach, w których brakuje jeszcze dopracowanych standardów technicznych, wytycznych i narzędzi wdrożeniowych. Zdaniem sygnatariuszy połączenie AI Act z RODO oraz przepisami o cyberbezpieczeństwie tworzy dla wielu firm barierę trudną do pokonania bez dużych zespołów prawnych, na jakie stać głównie duże koncerny.

Argument ten wpisuje się w szerszą dyskusję toczącą się w Brukseli, gdzie Komisja Europejska sama rozważa złagodzenie części wymogów AI Act dla startupów i małych oraz średnich przedsiębiorstw. Przedstawiciele CEE Digital Coalition podkreślają jednak, że same ulgi regulacyjne nie wystarczą bez równoległego dostępu do kapitału i infrastruktury obliczeniowej.

Znaczenie dla Polski

Dla Polski propozycja ma szczególne znaczenie, ponieważ krajowe organizacje biznesowe odgrywają w koalicji rolę wiodącą. Business & Science Poland, jedna z organizacji sygnujących raport, zwraca uwagę, że dla polskich firm stawką jest nie tylko dostęp do finansowania, ale i zdolność do samodzielnego rozwijania technologii, a nie wyłącznie ich zakupu od zagranicznych dostawców.

Utrzymanie tempa technologicznego stało się kwestią zdolności wykonawczych, suwerenności i infrastruktury - Karolina Wiercioch, Business & Science Poland

Głos w dyskusji zabrał także przedstawiciel czeskiego AAVIT, wskazując, że Europa potrzebuje warunków sprzyjających wdrażaniu AI, a nie kolejnych obciążeń regulacyjnych. Jaromír Hanzal z AAVIT podkreślił, że bez zmiany priorytetów region ryzykuje trwałe pozostanie w roli odbiorcy gotowych technologii.

Na razie propozycja CEE AI Fund ma status postulatu przedstawionego rządom i instytucjom unijnym, a nie zatwierdzonego programu z konkretnym budżetem i harmonogramem. Koalicja liczy, że temat trafi pod obrady kolejnych spotkań w formacie Trójmorza oraz do agendy Komisji Europejskiej przy okazji przeglądu wdrażania AI Act. Losy inicjatywy będą zależeć od tego, czy rządy regionu zechcą przeznaczyć na nią realne środki publiczne, obok kapitału prywatnego, na który liczą pomysłodawcy.

Udostępnij: