Nowości
Sztuczna inteligencja Meta kasuje konta na Instagramie, odwołania nie działają

Śledztwo New York Times i raport Rady Nadzorczej Meta pokazują, że systemy AI usuwają konta z setkami tysięcy obserwujących na podstawie niejasnych zarzutów, a odwołania od tych decyzji są odrzucane w ciągu kilku dni.
Spis treści
Śledztwo New York Times opublikowane 21 lipca 2026 roku ujawnia, że systemy sztucznej inteligencji Mety masowo kasują konta na Instagramie i Facebooku na podstawie niejasnych zarzutów, a odwołania od tych decyzji są odrzucane w ciągu kilku dni. Dzieje się tak mimo wcześniejszych zapewnień firmy, że najważniejsze decyzje w sporach z użytkownikami podejmują ludzie, nie algorytmy.
Konta bez wyjaśnienia
Camille Hanson wraz z mężem prowadziła na Facebooku i Instagramie konta służące do nauki angielskiego dla osób, dla których nie jest to język ojczysty. Obserwowało je łącznie blisko milion osób. W marcu Meta oznaczyła oba profile do usunięcia, powołując się na naruszenie zasad dotyczących "oszustw i wprowadzania w błąd", bez wskazania, który konkretnie post miał złamać regulamin.
Gdy Hanson złożyła odwołanie, odpowiedź przyszła w ciągu tygodnia: Meta poinformowała ją, że wszystkie dane zostaną trwale usunięte i że nie przysługuje jej dalsza możliwość weryfikacji decyzji.
Podobny los spotkał Athenię Rodney, która od 17 lat prowadzi konto JuneteenthNY z ponad 500 tysiącami obserwujących, poświęcone historii i kulturze czarnoskórych Amerykanów. Meta zawiesiła je w zeszłym roku, zarzucając dystrybucję materiałów przedstawiających wykorzystywanie seksualne dzieci, czemu autorka konsekwentnie zaprzecza.
Obietnice kontra rzeczywistość
19 marca 2026 roku Meta ogłosiła przejście na "znacznie bardziej wydajne systemy AI" w moderacji treści, jednocześnie ograniczając liczbę zewnętrznych kontrahentów zajmujących się ręczną weryfikacją. Firma zapewniała wtedy, że kluczowe decyzje w sporach o zawieszone konta wciąż podejmują ludzie.
Ludzie zachowują główną rolę w najbardziej krytycznych decyzjach - Meta, oświadczenie z 19 marca 2026
Przypadki opisane przez New York Times pokazują jednak, że w praktyce odwołania odrzucane są szybko i bez wyjaśnienia, a użytkownicy nie mają możliwości kontaktu z żywym człowiekiem ani wglądu w to, jaki dokładnie fragment ich aktywności naruszył regulamin.
Rada Nadzorcza i niemiecki regulator
Do podobnych wniosków doszła wcześniej Rada Nadzorcza Meta (Oversight Board), niezależne ciało doradcze finansowane przez firmę, oceniając sposób, w jaki Meta blokuje konta na swoich platformach. W raporcie opublikowanym 4 czerwca 2026 roku Rada opisała problem jako poważny i systemowy.
Systemowe obawy dotyczące praw człowieka - Rada Nadzorcza Meta, raport z 4 czerwca 2026
Audytorzy Rady wskazali też na brak przejrzystości i możliwości prześledzenia, na jakiej podstawie podjęto decyzję o zablokowaniu konta, a także skrytykowali płatną usługę Meta Verified, która miała zapewniać abonentom szybszą pomoc w sporach z moderacją, lecz w praktyce nie oferuje użytecznego wsparcia osobom, których konta zostały zawieszone. Zalecenia Rady nie są dla Mety wiążące.
Sygnały o problemach napływają też od regulatorów. Niemiecki urząd Bundesnetzagentur, odpowiedzialny za nadzór nad usługami cyfrowymi, poinformował 30 kwietnia 2026 roku, że w 2025 roku otrzymał ponad 2 tysiące skarg na decyzje Mety, a najczęstszym zarzutem był brak wystarczającego uzasadnienia ograniczeń nałożonych na konta, treści lub usługi. Urząd wszczął w tej sprawie 26 postępowań administracyjnych dotyczących obowiązku uzasadniania decyzji i sposobu obsługi skarg.
Co to znaczy dla polskich użytkowników
Dla polskich twórców i firm prowadzących sprzedaż czy kontakt z klientami przez Instagram i Facebooka sprawa ma praktyczne znaczenie: utrata dostępu do konta bez możliwości odwołania oznacza często utratę jedynego kanału kontaktu z odbiorcami budowanego przez lata. Eksperci cytowani przez Notebookcheck rekomendują regularne pobieranie kopii danych z platformy oraz budowanie zapasowych kanałów komunikacji, niezależnych od jednej platformy.
Sprawa wpisuje się w szerszą dyskusję o odpowiedzialności platform za decyzje podejmowane przez algorytmy, którą w Unii Europejskiej częściowo reguluje Akt o usługach cyfrowych (DSA), nakładający na duże platformy obowiązek uzasadniania decyzji moderacyjnych i zapewnienia ścieżki odwołania rozpatrywanej przez człowieka.


